Mała, krociotka wzmianka o tym jak rozpoczęlam swoją walkę ze zbędnymi kilogamami :) a uwierzcie było ich sporo ... Cała przygoda rozpoczęła się w 2010 roku, kiedy to zmotywowana namowami męża postanowiłam coś ze sobą zrobić ;) tak tez zaczęłam (jak chyba każdy zdesperowany grubasek) od głodówki, padalam na nos, mdlalam, ale się nie poddawalam ... Oczywiście nie na tym rzecz polega, i nie w ten sposób pozbylam się kilogramów, nie myślcie sobie ze było to tak hop siup!!
Zalaczam mala fotke porownawcza, a jesli macie ochote na wiecej postow na temat mojej walki z kilogramami napiszcie w komentarzach :)
Pozdrawiam cieplutko
XoXo
Margo :)
Zalaczam mala fotke porownawcza, a jesli macie ochote na wiecej postow na temat mojej walki z kilogramami napiszcie w komentarzach :)
Pozdrawiam cieplutko
XoXo
Margo :)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz